Książeczki z Puciem są już stałymi elementami w wielu domach, w których są dzieci. Stały się bardzo popularne i jest to zasługą ich wartości tak edukacyjnej, jak i rozrywkowej. Co robi Pucio? ze strony www.taniaksiazka.pl doskonale wpisuje się w krajobraz całej serii i dostarcza wspaniałej zabawy i oczywiście uczy.

Czego dzieci nauczą się razem z Puciem?

Tym razem Pucio uczy się nazywać i wykonywać różne codzienne czynności. I oczywiście zachęca do tego wszystkie pociechy. Jak wiadomo, w towarzystwie jest raźniej. Razem z nim dzieci mogą poznać, co robi się każdego dnia. Z tego właśnie względu ta książeczka jest doskonałą pomocą dla wszystkich rodziców. Jej zawartość nastawiona jest na pokazanie istotnych czynności, właściwe nazywanie ich oraz skojarzenie z nimi związanych z nimi przedmiotów. Daje to maluchom okazję do nauczenia się ich rozpoznawania i jednocześnie łączenia z nimi osób, zwierząt czy niezbędnych rzeczy codziennego użytku.

Świetnym pomysłem jest ukazywanie tego na sąsiadujących ze sobą stronach. To przypomina trochę jakąś odmianę zabawy w skojarzenia. Na jednej z nich znajdują się np. ważne osoby w życiu każdego dziecka – czyli mama i tata. Na drugiej za to jest Pucio w ich towarzystwie i wszyscy razem się przytulają. W tym przypadku jest to wykonywaną czynnością, a “przytulać” jest czasownikiem ją określającym. Taka forma nauki pozwala na szybkie i łatwe skojarzenie obrazków ze słowami. A jeszcze bardziej ułatwiają to same krótkie słowa. W ten sposób dzieci szybko przyswajają sobie potrzebne informacje, a dzięki stronie wizualnej jest to czasem wręcz ekspresowe tempo. I to świadczy o walorach nie tylko tej książeczki, lecz wszystkich z Puciem w roli głównej.

Z Puciem zawsze jest wesoło

Bardzo cenię sobie tę publikację, jak i zresztą wszystkie należące do serii “Pucio”. Podoba mi się pomysłowość autorki – Marta Galewska-Kustra połączyła swoje doświadczenie z pracy z dziećmi z zabawą, którą tak lubią maluchy. Jedno z drugim zostało wymieszanie w idealnych proporcjach, czyniąc książki z Puciem praktycznym wsparciem dla rodziców. Taki przyjemny sposób nauczania jest o wiele bardziej przyjazny dla pociech i sprawia, że są one skłonniejsze do przyswajania nowych informacji. Prawdą jest, że to poprzez zabawę człowiek uczy się najlepiej. Interakcja jest zawsze lepszym wyborem, ponieważ oznacza robienie czegoś, a nie jedynie przyglądanie się temu, czy słuchanie o tym. Dziecko ucząc się nazywać poszczególne czynności, może równie dobrze robić to, wykonując je. A z Puciem wszystko będzie przebiegało w atmosferze wybornej zabawy. Warto o to zadbać.

 

Katarzyna